diament-brylant-0.50ct

Jak to jest z tymi diamentami?

Kiedyś aby się pobrać wystarczyło wyznać sobie miłość. I po sprawie! Dzisiaj sytuacja się nieco skomplikowała. Wszystko dzięki prawdopodobnie najlepszej kampanii reklamowej w dziejach, która została przeprowadzona w 1938 r. przez korporację De Beers, zajmującą się wydobyciem i sprzedażą diamentów. Plan był prosty: należało wmówić ludziom, że jedynym sposobem, aby mężczyzna wyznał kobiecie miłość jest podarowanie jej pierścionka z ogromnym diamentem. Reklama była tak skuteczna, że dzisiaj zakup pierścionka zaręczynowego nie jest kwestią wyboru. To absolutna konieczność.

 

Z drugiej strony logiczny się wydaje fakt, że komuś kogo kochamy, chcemy podarować coś najcenniejszego. Niestety ten aspekt również podchwyciła firma De Beers i wymyśliła slogan, że diamenty są wieczne. Chodziło o powstrzymanie ludzi od odsprzedawania swoich diamentów aby utrzymać cenę rynkową. Z przykrością trzeba jednak stwierdzić, że z tą wiecznością i wartościowością jest różnie, o czym mógł się przekonać każdy, kto kupił diament inwestycyjny, a potem chciał go odsprzedać – najlepiej z zyskiem. Szanse na to są znikome. Należałoby też wspomnieć wątek z filmu „Krwawy diament” gdzie na końcu [uwaga spojler] po przejściu całej drogi przez mękę, nielegalnie pozyskany diament zostaje ukryty w sejfie w Londynie, wśród stosów innych „rzadkich” diamentów, które trafiły tam po to, aby przypadkiem nie spadła cena rynkowa. Wniosek? diamenty nie są wcale takie rzadkie jak by się wydawało.

 

Biorąc to wszystko pod uwagę wiele osób rezygnuje w ogóle z diamentów lub decyduje się na nie tylko jako uzupełnienie dla kamieni kolorowych takich jak szafiry, rubiny czy inne kamienie szlachetne, które są znacznie rzadsze od diamentów. No właśnie – znalezienie białych brylantów nigdy nie było problemem. Każdy rozmiar, czystość i kształt są w zasięgu ręki. Wystarczy jeden email do Antwerpii lub Nowego Jorku. Ale z kamieniami kolorowymi jest zupełnie inaczej. Nieraz znalezienie odpowiedniego klejnotu trwa miesiącami, a i cenowo potrafią znacznie przewyższać diamenty.

 

Czy powyższe zestawienie faktów powinno ostudzić zapał do zakupu tych kamieni? Jak to właściwie jest z tymi diamentami? Z pewnością artykuł ten ma skłonić do zastanowienia. Warto być wybrednym i spytać o poradę specjalisty przed dokonaniem zakupu. Nie ulega wątpliwości, że diamenty są piękne. Na przykład gdy poszedłem kiedyś na koncert śpiewaczki operowej Julii Lezhnevy to jestem pewien, że nic nie dałoby większego blasku niż jej kolczyki z 5-karatowymi diamentami. Z drugiej strony pozostaje jednak kwestia rzeczywistej wartości, którą ostatecznie każdy musi ocenić sam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *