Alternatywa dla szmaragfu

Alternatywa dla szmaragdu

Szmaragd to bardzo rzadka i wyjątkowo ceniona odmiana berylu. Jego nazwa pochodzi od greckiego słowa „smaragdos” – zielony. Minerał ten stosowano w jubilerstwie od czasów starożytnych cywilizacji takich jak Egipt, Persja, Arabia, a także u Majów, Azteków i Inków. Można śmiało powiedzieć, że obecnie jest to jeden z najbardziej poszukiwanych kamieni szlachetnych, a wysokiej jakości okazy osiągają zawrotne ceny. Skąd w takim razie pytanie z nagłówka? Po co szukać alternatywy dla czegoś co uchodzi za najlepsze?

Przede wszystkim zakup szmaragdu dobrej klasy jest bardzo ryzykowny. Istnieje wiele sztuczek używanych w świecie gemmologii, do poprawiania kamieni pod względem czystości i koloru, a szmaragdy, ze względu na wartość, najczęściej padają ofiarą zabiegów, które bardzo często nie są ujawniane przy sprzedaży. Co więcej, na rynku pojawia się coraz więcej firm, które potrafią wyhodować zielny beryl hydrotermalny do złudzenia przypominający naturalny. Następnie jest on skupowany przez handlarzy, którzy sprzedają taki towar umiejętnie pomijając kwestię jego pochodzenia. Dopiero po kosztownych badaniach, w zaawansowanym technologicznie laboratorium, jak np. HRD w Antwerpii lub GRS w Szwajcarii, udaje się zdiagnozować syntezę. Kolejny dylemat stanowią właściwości szmaragdu. Ze względu na warunki w jakich powstaje, minerał ten przeważnie ma wiele inkluzji, które znacząco wpływają na jego transparentność i trwałość. O ile niska przejrzystość jest typową cechą naturalnego zielonego berylu, o tyle kwestia kruchości wynikająca z ilości spękań wewnątrz minerału ma duży wpływ na jego walory użytkowe. Łatwo go uszkodzić już przy oprawianiu w biżuterii, lub nawet ukruszyć go podczas samego użytkowania, zwłaszcza gdy zostanie on osadzony w odkrytej oprawie, w pierścionku noszonym na co dzień.

 

Powyższe problemy, oraz ceny przejrzystych szmaragdów sprawiły, że niepostrzeżenie pojawiła się konkurencja. W 1967 roku na granicy Kenii i Tanzanii brytyjski geolog Campbell R. Bridges okrył Tsavoryt – grossular z gromady krzemianów, o szmaragdowo-zielonej barwie. Nazwę zaproponowała w 1974 roku firma Tiffany na cześć Parku Narodowego Tsavo w Kenii. Minerał ten oprócz pięknej, zielonej barwy ma bardzo intensywny blask, wynikający z wysokiego współczynnika załamania światła – 1.74, tymczasem szmaragd – 1.57. Ponad to ma on dwukrotnie większą dyspersję – 0.028 (szmaragd – 0.014), co powoduje znacznie lepszą brylancję. Łatwiej też znaleźć okazy o bardzo wysokiej czystości w lepszej cenie. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty zachęcam swoich klientów aby do biżuterii zaręczynowej stosować właśnie ten egzotyczny minerał. Z czasem jego złoża prawdopodobnie się wyczerpią, jak w wypadku szmaragdów, a wtedy ceny za tsavoryt diametralnie się zmienią, co stanowi też ciekawą propozycję inwestycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *